Depolaryzacja – nowy trend w polskiej polityce

Od lat w Polsce można było dostrzec polaryzację społeczeństwa pomiędzy dwoma największymi partiami polskiej sceny politycznej – Prawem i Sprawiedliwością oraz Platformą Obywatelską (startującą później jako Koalicja Europejska i Koalicja Obywatelska). Momentem kulminacyjnym, pokazującym dominację tych dwóch bloków, były wybory do Parlamentu Europejskiego. Od tego czasu widzimy wyraźny trend odchodzenia od silnej polaryzacji dzięki któremu zyskują mniejsze partie. O tym co przyniesie depolaryzacja w najnowszej analizie Stanu Polityki.

Początek polaryzacji

Odkąd w polskiej polityce pojawiły się dwie niezwykle silne partie, mające ogromne ambicje i zdolności do przyciągnięcia Polaków swoimi pomysłami i ideami, nasza scena polityczna zaczęła dzielić się na dwa dominujące obozy – wyborców Prawa i Sprawiedliwości oraz elektorat Platformy Obywatelskiej. Przez lata trend polaryzacji polityki widoczny był przy okazji kolejnych starć o władzę w kraju. Początkiem były wybory do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku, kiedy to dzisiejsi koalicjanci PiS, czyli Polska Razem Jarosława Gowina i Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry, wystartowali jeszcze jako samodzielne partie. Od tego momentu proces konsolidacji i silnej polaryzacji sceny politycznej ciągle rósł. Podczas poprzednich wyborów parlamentarnych w 2015 roku główne partie (PiS i PO) zdobyły razem prawie 2/3 wszystkich głosów (61,67%), zostawiając w tyle pozostałe ugrupowania. Podobnie sytuacja wyglądała przy wyborach samorządowych w 2018 roku, kiedy to na PiS i Koalicję Obywatelską (w której prym wiodło PO) zagłosowało aż 61,1% Polaków. Stopniowa depolaryzacja w tym przypadku jest skutkiem startu lokalnych komitetów takich jak np. Bezpartyjni Samorządowcy.

Maj 2019 momentem kulminacyjnym

Wybory do Europarlamentu były kulminacyjnym momentem polaryzacji sceny politycznej w Polsce. 26 maja 2019 roku aż 83,85% wyborców zagłosowało na dwie największe partie polityczne. Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 45,38% głosów, z kolei Koalicję Europejską poparło 38,47% Polaków. Pozostałe 16,15% głosów rozłożyło się pomiędzy Wiosnę Roberta Biedronia, Konfederację, Kukiz’15, Lewicę i kilka mniejszych partii. Zresztą, jeśli weźmiemy pod uwagę, że polaryzacja ta wynikała z sojuszu po stronie opozycji, to nawet sondaże przedstawiające te partie osobno wskazywały na niezwykle silną polaryzację Przykładem jest sondaż IBSP z marca 2019 roku, w którym w przypadku preferencji wyborczych do Sejmu pytaliśmy o partie osobno. Zgodnie z jego wynikami PiS i PO mogły łącznie liczyć na 70,25% głosów.

Depolaryzacja po wyborach europejskich