W pierwszym w tym roku sondażu parlamentarnym IBSP, przeprowadzonym na początku lutego dla StanPolityki.pl, sprawdzamy jak wyglądałaby sytuacja w Sejmie, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę. PiS utrzymuje silną pozycję, kolejna partia poniżej progu wyborczego.
PiS niezmiennie najsilniejszy
Największa część wyborców zagłosowałaby dziś na Prawo i Sprawiedliwość (34,63%). To wynik niemal identyczny, jak w poprzednim, wrześniowym sondażu a także w sondażu w lipcu. Na drugim miejscu znalazłaby się Koalicja Obywatelska z wynikiem 26,34% – ugrupowanie zaliczyło wzrost o 2,25 p.p. od września. Trzecie miejsce cały czas utrzymuje Polska 2050. Na partię Szymona Hołowni zagłosowałoby 14,88% respondentów, czyli niecały punkt procentowy mniej, niż w poprzednim badaniu. Do Sejmu weszłaby również Konfederacja z wynikiem 8,96% (spadek o 0,73 p.p.) oraz Lewica z niemal niezmienionym wynikiem 7,54%. Spadły za to notowania Agrounii, której w ostatnim badaniu udało się przekroczyć próg wyborczy, jednak teraz jej wynik spadł o 1,41 p.p. Partia Kołodziejczaka może liczyć w tym momencie na 3,66% głosów. Nie najlepiej radzi sobie również Koalicja Polska (3,47%), aczkolwiek jej pozycja i tak wzrosła o 0,82 p.p.
Badanie zrealizowane przez Instytut Badań Spraw Publicznych






Wyniki sondażowe w czasie
Kto wygrałby wybory, gdyby głosowały tylko kobiety?
Przyjmijmy, że udział w wyborach biorą tylko kobiety. Co zmieniłoby się wówczas w wynikach? Okazuje się, że PiS nadal by wygrywał, jednak z mniejszym dystansem do Koalicji Obywatelskiej (odpowiednio: 31,45% i 28,70%). Wyższy wynik odnotowałaby Lewica (10,28%). Agrounia miałaby szansę przekroczyć próg wyborczy, w przeciwieństwie do Konfederacji.
Gdyby natomiast w głosowaniu brali udział sami mężczyźni, różnica pomiędzy PiS a KO byłaby nieco głębsza – partie uzyskałyby odpowiednio 37,90% i 23,91%. Sporo wyższy byłby rezultat Konfederacji – 13,75%.
Podział mandatów
Sprawdzamy, jak wyglądałby podział mandatów w Sejmie, gdyby wyniki wyborów wyglądały tak, jak w sondażu. Najwięcej mandatów otrzymałby PiS (198), jednak w porównaniu z wyborami z 2019 roku najwięcej też traci (37 mandatów). Koalicja Obywatelska zdobyłaby 132 mandaty – zaledwie o 2 mniej, niż w ostatnich wyborach, a Polska 2050 – 68. Na kolejnym miejscu znalazłaby się Konfederacja z 37 mandatami (wzrost o 26) oraz Lewica z gwarancją 24 miejsc w parlamencie (spadek o 25).
Teoretycznie PiS-owi udałoby się zawiązać koalicję większościową w Sejmie po połączeniu z Konfederacją – obie partie zdobyły by razem 235 miejsc. Nie udałoby się to natomiast zjednoczonym siłom opozycyjnym. KO, Lewica i Polska 2050 mogłyby zdobyć razem co najwyżej 224 mandaty.
Nasz najnowszy sondaż potwierdza dane, które regularnie prezentujemy w prognozie parlamentarnej (oparte na wybranych sondażach CATI) – praktycznie od lipca polska scena polityczna niewiele się zmieniła. Poparcie dla PiS zatrzymało się na jednym poziomie, co może być zaskakujące, biorąc pod uwagę problemy we wprowadzeniu Polskiego Ładu i inne afery, w tym sprawę Pegasusa. By zrozumieć ten ewenement należy wczytać się w badania, gdzie większość bazy wyborczej PiS stanowią osoby starsze, które na Polskim Ładzie nie straciły, a duża część wręcz zyskała. Inne badania, które będziemy publikować w następnych dniach pokazują, że sympatie dla partii rządzącej i jej polityków są dużo chłodniejsze niż kilka miesięcy temu. Co zatem powoduje, że wraz z ochłodzeniem stosunków wyborców do partii nie zmieniają się dla niej sondaże? Naszym zdaniem powody są dwa. Pierwszy to brak alternatywy dla wyborców PiS, szczególnie tych mieszkających na wsi i powyżej 60 roku życia. Dopóki opozycja nie znajdzie języka by dotrzeć do tych wyborców, to obecni wyborcy PiS może mniej entuzjastycznie, ale dalej będą popierać partię rządzącą. Drugi powód to naszym zdaniem powrót do polskiej polityki Donalda Tuska, który zadziałał na wyborców PiS mrożąco i w odróżnieniu od przełomu marca i kwietnia, gdzie poparcie dla PiS spadło poniżej 30% (w dużej części przechodząc do Polska 2050), dziś nie decydują się na taki ruch obawiając się zapewne powrotu sytuacji sprzed 2015 roku. Jeśli opozycja chce pokonać PiS, musi poradzić sobie z tym strachem wyborców.
Łukasz Pawłowski
Prezes OGB
Pełne dane z sondażu, wraz z strukturą elektoratów wszystkich ugrupowań ze względu na wiek, wielkość miejscowości, ale także poglądy polityczne dostępne w raporcie przygotowanym dla użytkowników OGB Pro: